10 cze 20266 min czytania

Europa i Ameryka Północna dominują globalną mapę obszarów, na które komarowe przenosiciele dengi przeniosą się w następnej kolejności

Kiedy wyobrażasz sobie miejsca, w których komary przejmują kontrolę, prawdopodobnie myślisz o tropikach. Nowy model 29 gatunków Aedes, zbudowany na podstawie 878 954 rekordów obecności, mówi, że mapa jest odwrócona: regiony, które w tym stuleciu zyskają najwięcej nowych odpowiednich siedlisk, są umiarkowane, z Europą i Ameryką Północną w centrum. We czterech scenariuszach klimatycznych ponad 70% powierzchni lądowej świata staje się bardziej przyjazne dla tych komarów. Tropiki są już wystarczająco ciepłe; granica leży na chłodniejszych krańcach, które dopiero teraz przekraczają próg. Odpowiedniość to nie przeznaczenie — ale kierunek jest jasny.

Last updated · 10 cze 2026

Autor: David Ogilvy, Dyrektor ds. Marketingu w Mosticare Global | Opublikowano 2026-06-10

Kiedy wyobrażasz sobie miejsca, w których komary przejmują kontrolę, prawdopodobnie wyobrażasz sobie tropiki. Nowe badanie modelowe obejmujące 29 gatunków komarów twierdzi, że masz mapę odwróconą do góry nogami. Regiony, które w tym stuleciu zyskają najwięcej nowo odpowiednich siedlisk, nie są równikowe — są umiarkowane. Europa i Ameryka Północna stoją w centrum tego zjawiska.

Odkrycie pochodzi od zespołu z Dali University w Chinach, opublikowanego w czasopiśmie Insects, który zebrał 878 954 rekordów informujących o miejscach faktycznego bytowania 29 gatunków Aedes i zadał proste pytanie: w miarę ocieplania klimatu, gdzie rośnie nakładanie się odpowiednich warunków dla tych komarów, a gdzie maleje? Odpowiedź jest niepokojąca nie dlatego, że jest głośna, ale dlatego, że jest konkretna.

Co wykazał model

W czterech scenariuszach przyszłego klimatu badacze wykryli znaczący wzrost odpowiedniości siedlisk na ponad 70% powierzchni lądowej świata — dokładnie 77,55%, 71,32%, 76,61% i 72,18% globalnego obszaru lądowego, z wyłączeniem Antarktyki, w zależności od scenariusza. Mówiąc wprost: we wszystkich testowanych ścieżkach udział powierzchni Ziemi stającej się bardziej przyjazną dla komarów Aedes mieści się gdzieś między siedmioma a ośmioma działkami na dziesięć.

To jest liczba nagłówkowa, i zasługuje na chwilę sceptycyzmu, zanim ją zaakceptujemy, bo duże okrągłe liczby go zapraszają. To jest model, nie spis. Prognozuje on odpowiedniość — warunki klimatyczne, które komar może tolerować — nie faktyczne zasiedlenie. Miejsce stające się odpowiednim jest miejscem, gdzie komar mógłby się osiedlić, jeśli dotrze, a nie dowodem, że to zrobił. Różnica jest ważna. Ale to właśnie ona sprawia, że geografia jest tak uderzająca.

Ponieważ model nie rozdziela zysków równomiernie. „Główna masa" regionów z największymi wzrostami leży bezpośrednio nad Ameryką Północną i Europą, z dalszą ekspansją prognozowaną w Afryce poza pasami pustynna, we wschodnich Chinach, tropikalnej Azji i na południowo-wschodnim wybrzeżu Australii. Trzy gatunki — Aedes aegypti, komar żółtej febry i dengi; Aedes albopictus, komar tygrysa, z którym Europejczycy teraz się stykają; i Aedes vexans — wykazały najszersze zasięgi we wszystkich scenariuszach.

Dlaczego świat umiarkowany, a nie tropiki

Logika, raz wypowiedziana, jest oczywista. Tropiki są już wystarczająco ciepłe dla tych komarów; jest mało miejsca do zysku. Granica ekspansji leży zatem na obrzeżach — szerokościach umiarkowanych, które do niedawna były po prostu zbyt zimne dla populacji Aedes, by przeżyć rok. W miarę jak te obrzeża się ocieplają, przekraczają próg, a miejsce, które nigdy nie mogło być gospodarzem komara tygrysa, nagle może. Największe zmiany zachodzą tam, gdzie zmiana jest najnowsza.

Badacze testowali to w dwóch modelach klimatycznych i na dwóch ścieżkach emisji — optymistycznej SSP126 i pesymistycznej SSP585 — prowadząc projekcje do roku 2100. Co ważne, stwierdzili, że czynniki klimatyczne wpływały na te zmiany zasięgu mocniej niż jakakolwiek inna zmienna. To nie jest historia o szlakach handlowych czy urbanizacji, choć obie mają znaczenie. To w swej istocie historia o temperaturze.

Co to oznacza na ziemi

Dla czytelnika w Lyonie, Mediolanie czy Frankfurcie abstrakcja redukuje się do czegoś konkretnego. Komar tygrysa już nie przybywa — przybył. Rozszerzony system monitoringu Francji obejmuje teraz większość kraju; gatunek potwierdzono tak daleko na północ jak Berlin. To badanie dostarcza dłuższego kontekstu za tymi nagłówkami: warunki pozwalające Aedes albopictus osiedlić się to nie kaprys jednego ciepłego lata, lecz trend z kierunkiem, a kierunek jest ku biegunowi i wzwyż.

Niebezpieczeństwo, na które wskazują autorzy, to nie sam komar. To niedopasowanie między tym, dokąd komar zmierza, a tym, gdzie jest odporność i infrastruktura. Epidemie są najbardziej prawdopodobne tam, gdzie populacje nigdy nie spotkały się z tymi wirusami i gdzie systemy ochrony zdrowia nie są jeszcze zbudowane, by się ich spodziewać — co dobrze opisuje nowopowstałą strefę ryzyka w Europie i Ameryce Północnej. Tropikalne miasto ma dziesięciolecia pamięci mięśniowej w walce z dengą. Umiarkowane — nie.

Tu też kryje się bardziej optymistyczna interpretacja. Projekcja do 2100 roku to długi pas startowy, a odpowiedniość to nie przeznaczenie. Komar potrzebuje miejsca do rozmnażania, zanim się osiedli, a miejsca, które preferuje — stojąca woda w spodkach, zatkane rynny, wyrzucone opony, zapomniane wiadra — są dokładnie tymi, które leżą w zasięgu zwykłej ludzkiej kontroli. Singapur pokazał, że zdecydowane usuwanie źródeł i nowoczesna kontrola wektora może tłumić populacje Aedes nawet w idealnych klimatach. Mapa mówi ci, skąd pochodzi presja. Nie zobowiązuje cię do przegranej.

Co obserwować dalej

To już druga poważna projekcja zmiany zasięgu, która wylądowała na naszym biurku w ciągu zaledwie kilku tygodni — osobna analiza niedawno umieściła pięć miliardów ludzi w zasięgu komarów przenoszących dengę dziesiątki lat przed wcześniejszymi prognozami. Kiedy niezależne zespoły, stosując różne dane i różne metody, wciąż dochodzą do tego samego kierunku podróży, poszczególne wartości procentowe mają mniejsze znaczenie niż konsensus, na który wskazują. Interesujące pytanie nie brzmi już czy umiarkowana Europa stanie się terytorium Aedes. Brzmi: jak szybko nadzór, usuwanie źródeł i ochrona gospodarstw domowych skalują się, by temu sprostać. Obserwuj europejskie biuletyny monitoringu komarów przez całe to lato: każde nowe wykrycie na północy to mały, rzeczywisty punkt danych na tle bardzo dużego modelu.

Co wiemy

Cytowane źródła

  1. Zhang, Mei, Nie, Hu i Feng (Dali University). Insects 2025; 16(5):476 (opublikowano 30 kwietnia 2025). DOI: 10.3390/insects16050476. https://doi.org/10.3390/insects16050476
  2. Publicznie dostępna kopia w PubMed Central. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC12111898/