Wielka Brytania odnotowała 73 przypadki chikungunya zeszłego lata. Żaden nie pochodził od brytyjskiego komara.
W Anglii zarejestrowano 73 przywiezione przypadki chikungunya między styczniem a czerwcem 2025 r., głównie ze Sri Lanki, Indii i Mauritiusa. Żaden nie zapoczątkował lokalnej transmisji, ponieważ wektor, *Aedes albopictus*, nie jest jeszcze w Wielkiej Brytanii zadomowiony. Ta geografia to nie obrona, lecz termin: Observatoire w Bretanii potwierdziło zadomowienie komara tygrysiego na francuskim wybrzeżu kanału La Manche na początku 2026 r.
Autor: David Ogilvy, Chief Marketing Officer w Mosticare Global | Opublikowano 2026-05-25
Między styczniem a czerwcem 2025 r. UK Health Security Agency zarejestrowała 73 przypadki chikungunya w Anglii. W tych samych sześciu miesiącach 2024 r. zarejestrowała ich 27. Roczna liczba wzrosła z 45 w 2023 r. do 112 w 2024 r. i do trajektorii, która na podstawie danych za pierwszą połowę roku zmierzała ku przekroczeniu 140 w 2025 r. Większość pacjentów podróżowała na Sri Lankę, do Indii lub na Mauritius. Większość mieszkała w Londynie. Każdy z tych 73 pacjentów został ukąszony podczas wakacji.
To ostatnie zdanie jest jedynym, które ma znaczenie.
Chikungunya jest arbowirusem. Nie przenosi się z człowieka na człowieka. Potrzebuje komara, konkretnie Aedes aegypti lub Aedes albopictus, przy czym ten drugi jest wśród brytyjskich przyrodników znany jako komar tygrysi, który pobierze krew od zakażonego człowieka, inkubuje wirusa przez tydzień lub nieco dłużej, a następnie ukąsi kogoś innego. Bez wektora we właściwym miejscu i czasie łańcuch się przerywa. Każdy przywieziony przypadek jest węzłem końcowym grafu transmisji. Pacjent cierpi, wraca do zdrowia, a wirus ginie wraz z pojawieniem się przeciwciał.
W Wielkiej Brytanii nie ma jeszcze Aedes albopictus w zadomowionych populacjach. Kanał La Manche wykonuje pracę, której National Health Service nie musiał jeszcze podejmować.
To nie potrwa. Komar tygrysi spędził ostatnie ćwierć wieku na kolonizowaniu Europy w tempie, które różni się z roku na rok, ale nigdy się nie odwraca. Obecnie występuje we Francji, Włoszech, Hiszpanii, Niemczech, Austrii, Holandii, Belgii, Szwajcarii i Republice Czeskiej, a na początku 2026 r. został potwierdzony w nadmorskiej Bretanii przez Observatoire de l'environnement en Bretagne, regionie od dawna uważanym za zbyt chłodny i zbyt wilgotny. Najnowsza comiesięczna światowa aktualizacja dotycząca chikungunya opublikowana przez European Centre for Disease Prevention and Control 30 marca 2026 r., zawierająca dane do 28 lutego, odnotowuje, że wszystkie klastry chikungunya we Francji i Włoszech w 2026 r. zostały już zamknięte. Zamknięte, ale nie niemożliwe. Francuski sezon 2025 przyniósł 805 przypadków lokalnej transmisji, o rząd wielkości więcej niż łączna suma europejska z poprzedniej dekady. Europejskie klastry z 2026 r. zostały wychwycone wcześnie. Wektor jest na miejscu; potrzebne jest jedynie pojawienie się wiremicznego podróżnego.
Angielskie 73 przypadki w pierwszej połowie 2025 r. stanowią pulę wprowadzeń. Walia, Szkocja i Irlandia Północna zgłosiły nieliczne lub żadne. Londyn był centrum, co przewidywalne: miasto o największej gęstości powracających podróżnych z aktywnych regionów wybuchu epidemii jest miastem o największej ekspozycji. Dr Philip Veal, konsultant ds. zdrowia publicznego w UKHSA, ujął to 14 sierpnia 2025 r. instytucjonalnym niedopowiedzeniem właściwym jego profesji. „Chikungunya może być paskudną chorobą i obserwujemy niepokojący wzrost liczby przypadków wśród podróżnych powracających do Wielkiej Brytanii."
Warto jasno powiedzieć, co w tym kontekście oznacza „paskudna choroba". Chikungunya nie zabija wielu ludzi. Wskaźnik śmiertelności przypadków wynosi znacznie poniżej jednego procenta. To, co robi, to boli, i to przez długi czas. Nazwa pochodzi od czasownika w języku makonde oznaczającego „stać się wygiętym", nawiązanie do bólu stawów, który charakteryzuje fazę ostrą. Około jedna trzecia pacjentów rozwija przetrwałą poliartralgię, która może trwać miesiącami, a u niektórych pacjentów latami. Tekst Paula Huntera, profesora medycyny na University of East Anglia, opublikowany w The Conversation na temat danych z 2025 r., ujął to prosto: „Wszystkie te zakażenia były związane z podróżami do regionów, w których trwały wybuchy wirusa, w tym na Sri Lankę, do Indii i na Mauritius."
W lipcu 2025 r. Joint Committee on Vaccination and Immunisation wydało formalne zalecenia dotyczące szczepionek przeciw chikungunya dla podróżnych z Wielkiej Brytanii. Dwa preparaty są dopuszczone w Wielkiej Brytanii. IXCHIQ firmy Valneva jest zatwierdzony dla dorosłych w wieku od 18 do 59 lat; Vimkunya firmy Bavarian Nordic, od 12. roku życia. Oba są jednodawkowe; oba są dostępne prywatnie w klinikach medycyny podróży po ocenie ryzyka przeprowadzonej przez lekarza. JCVI nie zarekomendował żadnego z nich do programu NHS. Rozumowanie komitetu było proste: ryzyko dla przeciętnego podróżnego jest niskie; ryzyko dla konkretnych podróżnych (starszych, wybierających się na dłuższe pobyty, jadących w rejony aktywnych wybuchów) jest realne i wymierne; a prywatna ścieżka prowadzona przez lekarza dostarcza szczepionkę osobom, które faktycznie jej potrzebują, nie osłabiając jednocześnie zasobów NHS.
To mało efektowna, dająca się obronić brytyjska odpowiedź. Lancet Countdown on Health and Climate Change Europe 2026 podaje wskaźnik europejskiej podatności na dengę na poziomie +297% względem baseline'u z lat 1981-2010, przy czym chikungunya, Zika i wirus Zachodniego Nilu podążają podobnymi krzywymi. Biologiczny fakt zmiany klimatu wyprzedził już daleko brytyjską uwagę polityczną poświęcaną temu zagadnieniu. Ale brytyjska architektura zdrowia publicznego wciąż działa: krajowy system nadzoru, który publikuje swoje dane; komitet doradczy ds. szczepień, który wydaje jasne, oparte na dowodach wytyczne z rocznym wyprzedzeniem; portal zdrowia podróżnych, który wymienia destynacje ryzyka; oraz ekologia wektorów, która, przez przypadek geografii i kilka dekad łaski, jeszcze nie dogoniła reszty Europy Zachodniej.
To, co zwykły powracający podróżny może zrobić w sprawie chikungunya w 2026 r., nie jest tajemnicą. Unikaj ukąszeń w kraju docelowym: długie rękawy, długie spodnie, repelenty zarejestrowane przez EPA (DEET, pikarydyna, IR3535, olejek z eukaliptusa cytrynowego), odzież impregnowana permetryną oraz moskitiera poddana obróbce, pod którą można spać. Przed rezerwacją sprawdź destynację na portalu NaTHNaC TravelHealthPro. Jeśli masz ponad 65 lat, jesteś osobą o obniżonej odporności, jesteś w ciąży lub planujesz dłuższą podróż do kraju z aktywnym wybuchem epidemii, porusz ten temat w klinice medycyny podróży, i rozważ szczepienie. Najważniejsze działanie krajowe, dla osób powracających, polega na niedopuszczeniu do kolejnego ukąszenia: mimo że Aedes albopictus nie jest jeszcze zadomowiony w Wielkiej Brytanii, zasada redukcji źródeł, cotygodniowe opróżnianie wody z podstawek pod doniczkami, donic, rynien, baseników dziecięcych, nieużywanych wiader i poidła dla ptaków w ciepłych miesiącach, jest tym, co powstrzymuje komara od zadomowienia się w pierwszej kolejności. Geografia nie jest obroną na zawsze. Jest terminem.
To, co warto obserwować w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy, nie ogranicza się zatem do samej liczby przypadków. Chodzi o to, czy comiesięczna aktualizacja chikungunya ECDC zarejestruje jakikolwiek klaster z 2026 r., który nie zostanie czysto zamknięty; czy Observatoire de l'environnement en Bretagne lub Centre for Ecology and Hydrology potwierdzi zadomowienie Aedes albopictus po północnej stronie kanału La Manche; czy dane dotyczące zdrowia podróżnych publikowane przez UKHSA za 2026 r., spodziewane późnym latem, przekroczą trajektorię z 2025 r.; oraz czy JCVI powróci do swoich zaleceń, gdy dostępny będzie kolejny rok europejskich danych o wybuchach. Pierwszy trwały klaster autochtonicznej chikungunya na brytyjskiej ziemi nie będzie zaskoczeniem dla nikogo, kto czyta biuletyny nadzoru. Będzie zaskoczeniem wyłącznie dla tych, którzy ich nie czytali.
Na chwilę obecną jednak brytyjski bilans za 2025 r. jest tym, który dr Veal odnotował w sierpniu. Siedemdziesięciu trzech pacjentów, wszyscy wracający skądś ciepłego, żaden z nich nie był źródłem drugiego przypadku. Nieobecność wektora, prosty fakt, że właściwy komar nie znajduje się jeszcze we właściwym ogródku za domem, wykonała tę pracę. Dała systemowi zdrowia publicznego rok. To rodzaj szczęścia polegającego na kupowaniu czasu geografią, który brytyjscy decydenci powinni mądrze wykorzystać, póki trwa.
Co wiemy
Źródła cytowane
- UK Health Security Agency, Wzrost liczby przypadków chikungunya wśród podróżnych powracających do Wielkiej Brytanii. Komunikat GOV.UK, 14 sierpnia 2025 r. https://www.gov.uk/government/news/rise-in-chikungunya-cases-in-uk-travellers-returning-from-abroad
- UK Health Security Agency, Jakie są objawy wirusa chikungunya i czy istnieje szczepionka? Blog UKHSA, 7 sierpnia 2025 r. https://ukhsa.blog.gov.uk/2025/08/07/what-are-the-symptoms-of-the-chikungunya-virus-and-is-there-a-vaccine/
- Paul Hunter, Chikungunya: co podróżni z Wielkiej Brytanii powinni wiedzieć o tym wirusie przenoszonym przez komary. The Conversation, 19 sierpnia 2025 r. https://theconversation.com/chikungunya-what-uk-travellers-should-know-about-this-mosquito-borne-virus-263296
- European Centre for Disease Prevention and Control, Comiesięczna światowa aktualizacja dotycząca chikungunya. Opublikowana 30 marca 2026 r.; dane do 28 lutego 2026 r. https://www.ecdc.europa.eu/en/chikungunya-monthly
- Joint Committee on Vaccination and Immunisation, Szczepionka przeciw chikungunya dla podróżnych z Wielkiej Brytanii: zalecenia JCVI. Publikacja GOV.UK, 16 lipca 2025 r. https://www.gov.uk/government/publications/chikungunya-vaccine-for-uk-travellers-jcvi-advice-16-july-2025/chikungunya-vaccine-in-uk-travellers-jcvi-advice
- Lancet Countdown on Health and Climate Change Europe, Raport 2026. Opublikowany 22 kwietnia 2026 r. w The Lancet Public Health. https://www.thelancet.com/journals/lanpub/article/PIIS2468-2667(26)00025-3/fulltext